Strona główna » 

Czytniki

» » CZYTNIK BOOKEEN CYBOOK MUSE

CZYTNIK BOOKEEN CYBOOK MUSE

Najdrobniejszy i najtańszy- tak zapowiada się czytnik firmy Bookeen. Specjalnie dla was sprawdziliśmy co kryje się za sloganami.

Wygląd zewnętrzny

Gabarytowo Cybook Muse niewiele różni się od smartfona z dużym wyświetlaczem, można więc określić go mianem czytnika kieszonkowego. Obudowa została zaprojektowana tak by uzyskać jak największą powierzchnię ekranu przy jak najmniejszym rozmiarze urządzenia, a co za tym idzie wyświetlacz niewiele różni się od standardowych 6-calowców. Obramowanie czytnika jest wąskie, a reszta obudowy, łącznie z jej tylną częścią – niemal całkowicie płaskie. Przyciski fizyczne zostały umieszczone na brzegach obudowy, a z lewej strony, patrząc od frontu czytnika, odnajdujemy charakterystyczny dla Cybooków, ścięty róg.

Wspomniane wcześniej przyciski znajdują się po 3 stronach urządzenia- na dole i po bokach. Boczne przyciski odpowiadają oczywiście za przewijanie stron w górę jak i w dół, z tym, że w tym przypadku domyślnie lewy klawisz odpowiada tylko za przycisk wstecz, a prawy – dalej, niezależnie, którą jego część naciskamy. Poniżej znajdziemy przycisk odpowiedzialny za włączanie/wyłączanie menu, a pod nim, w dolnej części obudowy, mały klawisz uruchamiający czytnik lub wprowadzający go w stan uśpienia. Obok ostatniego przycisku zajdziemy również gniazdo mini USB oraz wejście na kartę pamięci. Ponad ekranem oraz w tylnej części obudowy standardowo znajdziemy logo prosucenta.

Ekran/podświetlenie

Cybook Muse, w przeciwieństwie do bliźniaczego Cybooka Muse Frontlight nie został wyposażony w technologię podświetlania ekranu. Co ciekawe, posiada on możliwość włączenia trybu nocnego, który polega na odwróceniu kolorów strony- tło staje się czarne, a tekst biały. Nie uratuje to nas, co prawda, w ciemnym pomieszczeniu, ale jeśli ktoś woli czytać tekst w niestandardowy sposób, to warto wiedzieć, że taki tryb istnieje.

Przy rozdzielczości  1024 x 758 pikseli E Ink Carta spisuje się dobrze. Nawet przy maksymalnym, 83-punktowym powiększeniu tekstu jest on wyraźny i ostry. Wiec tak jak wspomnieliśmy już wcześniej, niewiele różni się on o 6 calowych czytników.

Użytkowanie i dodatki

Czytniki rodziny Bookeen, a więc i Cybook Muse,  charakteryzują się szybkim, płynnym działaniem, nawet przy użyciu technologii elektronicznego papieru. Jeśli zaś chodzi o interfejs, to na tle czytnikow Odyssey i Ocean nie będzie tu zbyt wiele nowości.

Jedną z niewielu różnic znajdziemy w menu głównym. Po włączeniu go dolnym przyciskiem uzyskujemy tylko cztery zamiast pięciu odnośników: do strony głównej, biblioteki, sklepu oraz szczegółowego menu (które w nieokrojonej wersji otworzyć możemy jedynie znajdując się na stronie głównej). W dalszym ciągu brakuje to podświetlenia Frontlight, o czym już wcześniej wspominaliśmy. W pogłębionym menu znajdziemy już m.in. tradycyjnie opcje personalizacji takie jak np. zmianę układu interfejsu (którą można również regulować aktywując 2-plcowy obrót ekranu), języki, odświeżanie ekranu, wygaszacz, czy funkcje przycisków bocznych.

Należy wspomnieć, że interfejs nie jest typowo oparty o działanie na zasadzie warstw. Każda zakładka (strona główna, bibliotek, sklep) posiada swoje własne menu. Ekran startowy również niewiele różni się od tych, które spotkac możemy w czytnikach Odyssey czy Ocean. Trzeba więc przyznać, że producent konsekwentnie kontynuuje layout systemu.

Podobnie jak inne Cybooki, taki i Muse nie daje nam zbyt szerokiego spektrum dodatkowych aplikacji. Do dyspozycji, na dobrą sprawę mamy przeglądarkę internetową, sklep z ebookami, notatki, słowniki (en-fr, de-de, en-en, it-it,fr-fr) oraz bogatą gamę wygaszaczy wyświetlacza. Muse jest za to – a może właśnie dlatego, bardzo szybkim urządzeniem.

Tryb Czytania

Czytnik ten jest tak drobny, że trzymanie go oburącz jest całkowicie zbędne, podobnie z resztą, jak telefonu komórkowego. Dzięki temu komfortowemu rozwiązaniu czytnik ten bardziej przypomina notatnik niż książkę.

Podobnie jak w przypadku Cybooka Odyssey, tu także mamy do dyspozycji wygodne przyciski boczne. Dzięki nim nie musimy suwać palcami po ekranie, a za to wygodnie trzymać je na krawędziach obudowy. Dzięki temu, nie musimy obawiać się, że przypadkowo włączymy menu, co mogłoby zdarzyć się przy dotykowym przewracaniu stron. Możemy je zaś włączyć podczas stuknięcia w środek strony lub ewentualnie poprzez dolny przycisk, a następnie – menu. Standardowo znajdziemy w nim  opcje personalizacji tekstu, spis treści, notatki, czy opcję zmiany układu strony, otwierając którą znajdziemy wcześniej wspominany tryb nocny.

Tak jak inne Cybooki, ten również dysponuje trybem inteligentnego czytania plików PDF. Pozwala to na swobodne czytanie plików PDF bez konieczności powiększania określonych fragmentów. Do tego, dopasowanie treści nie zmienia formy wyświetlanych znaków – tzn. nie podmienia czcionek, znaków, nie usuwa grafik będących np. częścią wyrazu.

Podsumowując

Cybook Muse jest tak naprawdę mniejszą, pozbawioną podświetlenia wersją Cybooka Odyssey. Jego głównymi zaletami są  „kieszonkowe” rozmiary oraz waga, dzięki którym czytnik jest wyjątkowo łatwy w transporcie i wygodny, a także jego atrakcyjna, niska cena.

Zalety:

  • „Kieszonkowy”, kompaktowy rozmiar i waga,
  • Estetyczny, prosty design obudowy,
  • Wyraźny, ostry obraz,
  • Szybkość, płynność działania,
  • Wygodne przyciski boczne,
  • Inteligentny tryb czytania PDF,
  • Niewielka cena

Wady:

  • Brak podświetlenia,
  • Nietypowy interfejs,
  • Brak słownika języka polskiego

 

 





Komentarze


Zaloguj się aby dodać komentarz